Polecajki jedzeniowe – nietypowo, bo nie z okolic, a z Trójmiasta (może dodatkowa zachęta do podróżowania 😉). Dwa lokale z pizzą neapolitańską.
Al Bacio – Pizza Napoletana Pasta & Vino
Zarówno klasyki, jak i niestandardowe pozycje. Ja akurat lubię eksperymentować, dlatego wzięłam pizzę z kremem z kasztanów, wiórkami z ciemnej czekolady, mozzarellą bufala i chipsami z jarmużu. Nie dla każdego, ale mi smakowała
Palec do Budki
Dwie lokalizacje, ja akurat byłam na Przymorzu. Lokal mały, w porze obiadowej może być ciężko o stolik. Szczególnie polecam pizzę Liberté – ostra nduja i słodka pulpa mango ciekawie ze sobą kontrastują 😊
Oraz kultowe już miejsce – Mandu.
Pierogarnia z trzema lokalami: w Oliwie, w centrum Gdańska i w Gdyni. W menu klasyki oraz pierogi inspirowane kuchniami świata. Ciekawą opcją są „pierogi mistrzów” tworzone przez znanych kucharzy i zwycięzców MasterChefa. Niestety niemal zawsze trzeba liczyć się z kolejkami.



Jarmark bożonarodzeniowy w Gdańsku
Tłum ludzi i drogo, ale można znaleźć ciekawe rękodzieło. W zbrojowni wystawia się moje ukochane Lukato z biżuterią inspirowaną naturą. Czasem pojawiają się w Warszawie, dlatego warto ich obserwować, żeby odwiedzić ich stoisko – zwłaszcza że każdy egzemplarz jest unikatowy i nie wszystko wystawiają w sklepie internetowym.


Gry planszowe
Wybuchowa Mieszanka
Odkrycie z zeszłego roku, ale wciąż bardzo często ląduje na rodzinnym stole. Prosta, ładnie wykonana gra, w której wcielamy się w adeptów szkoły magii i warzymy eliksiry. Zasady są bardzo proste, a rozgrywka trwa nie dłużej niż godzinę.
Seria „Kroniki Zbrodni” (podstawka, seria Millenium)
Moja ulubiona gra detektywistyczna. To kooperacja, w której prowadzi się różne dochodzenia, przesłuchuje świadków, zbiera dowody i ogląda miejsca zbrodni, korzystając z aplikacji. Na 2026 zapowiedziano premierę nowej odsłony, pozwalającej wcielić się w agentów FBI badających zjawiska paranormalne. Najlepiej gra się w 2–3 osoby, ale tytuł dobrze sprawdza się także solo.


