Biuletyn Bart

Polecajki (listopad 2025)

La Bomboniera

Nastały chłodniejsze dni, a słońce już nie zagląda do nas tak często. Wciąż jednak można znaleźć w Warszawie miejsca, które dodają odrobiny ciepła i przyjemności. Gdy uda nam się dotrzeć w okolice kina Femina, minąć widoczny z daleka popularny fast food, a tuż za nim znaleźć niepozorną bramę – tym portalem przeniesiemy się do niewielkiej włoskiej cukierni. Lokal jest naprawdę malutki i równie malutki wypiek Wam polecam: „Codina di Aragosta” – szczególnie jeśli traficie na wersję z kremem pistacjowym. Z premedytacją podaję tylko jeden, żeby ułatwić Wam wybór, gdy już dopadnie Was słodyczowy oczopląs. Dodam, że fani modnej ostatnio pistacji znajdą tam swój mały raj.

Finebite

Tym razem już nie miejsce, ale sama aplikacja, która skrywa ich całkiem sporo. Być może część z Was już ją zna, ale dla tych, którzy jeszcze o niej nie słyszeli, krótki komentarz. Znajdziecie tam duży wybór restauracji, i to nie tylko w Warszawie, więc możecie z niej korzystać również w trakcie podróży. W zamian za opłatę rezerwacyjną oraz wypełnienie ankiety po wizycie uzyskujemy 50% rabatu na dania z menu. Po więcej szczegółów odsyłam Was do ich strony lub samej aplikacji, ale polecam ją szczególnie jeśli macie ochotę spróbować czegoś nowego.

Muzeum – Fabryka Czekolady

Pozostajemy w tematyce jedzenia, ale jednocześnie zmierzamy już w stronę kultury. Na warszawskiej Pradze znajdziecie jedno ze słodszych – jeśli nie najsłodszych – muzeów w stolicy. Zwiedzanie wystawy nie jest przeznaczone wyłącznie dla dzieci – świetnie odnajdą się tam również więksi amatorzy słodkości. Można poznać ciekawostki na temat ptasiego mleczka, a nawet podejrzeć, jak działa prawdziwa fabryka. Na szczególną uwagę zasługuje makieta przedstawiająca fabrykę wraz z okolicą – pewnie Was nie zdziwi, że została wykonana w całości z czekolady. Nie martwcie się, podczas zwiedzania nie zabraknie degustacji, a jeśli dopisze Wam szczęście, traficie także na taras widokowy. Podsumowując: to pięknie pachnące miejsce, idealne na czas, gdy pogoda nie zachęca do spacerów.

Warsaw Arcade Museum

Kolejny punkt na mapie stolicy, który świetnie sprawdzi się na chłodniejsze dni. Podobnie jak poprzednie muzeum, również ono odbiega od stereotypowej wizji takiego miejsca. Wyjątkowo zadowoleni z wizyty będą fani retro automatów do gier, ale uwierzcie, że jest to miejsce na tyle ciekawe, że większość odwiedzających znajdzie tu coś dla siebie. Jako laik w temacie wszelkich gier mogę to potwierdzić.

Kino pod Choinką

Z połączenia klimatu bożonarodzeniowego jarmarku i kina pod chmurką powstało „Kino pod Choinką”. Muszę przyznać, że nie opowiem Wam o osobistych wrażeniach, bo w zimowej wersji kina plenerowego jeszcze nie brałam udziału, jednak brzmi to jak idealna rozrywka dla morsów. Dla bardziej ciepłolubnych organizatorzy przewidzieli futrzaste leżaki i kocyki, a reszta ciepłego ubioru pozostaje już we własnym zakresie. W przypadku złej pogody nie trzeba martwić się o odwołany seans, ponieważ Kinoteka przenosi go do jednej ze swoich sal, które również mają wyjątkowy klimat. Dodam tylko, że propozycje znajdą się zarówno dla małych, jak i większych widzów. Jeśli ktoś się zdecyduje, koniecznie dajcie znać, czy nie odmroziliście paluszków.

Zostaw swój komentarz